„Nadal nie wiesz, co zrobiłaś źle? Więc słuchaj. Już samo twoje istnienie to ogromny błąd! Zadowolona?” – odparował Clayton.
Płonął z takiego gniewu, że dotarcie do niego było dla kogokolwiek niemal niemożliwe.
„Twoja siostra tak dotkliwie pobiła Claytona, a ty wciąż masz czelność się tu pokazywać” – wtrącił gniewnie asystent Claytona. „Przyszłaś się z nas pośmiać?”
„Słucham? Mówicie o Sophie? Cla






