„Jeszcze nie”. Sophie rozważała Uniwersytet Jipsdale, ale wciąż nie była pewna, czy tego właśnie chce.
„W porządku. Możesz to najpierw przemyśleć, skoro mamy czas. Nie ma sensu się spieszyć”.
„Dobrze”.
Ponieważ wychowawca dzwonił już kilka razy, Sophie postanowiła pójść do szkoły i udać się prosto do jego gabinetu. „O co chodzi, profesorze? Chciał pan o czymś porozmawiać?”
„Mam tu dla ciebie formu






