„Sophie, powinnaś pozwolić Danny'emu odprowadzić cię do wyjścia!” Eustace brzmiał na zmartwionego.
„Racja, Sophie. Zaraz cię odprowadzę. To nie zajmie więcej niż kilka minut”.
Jak moglibyśmy pozwolić jej wyjść samej?
Gdy Sophie nie zaprotestowała, Danny odprowadził ją do głównej bramy.
„Sophie, naprawdę mi przykro. Powinienem odwieźć cię do domu, ale nie mogę tego zrobić, bo wzywa obowiązek”.
Zdaj






