„Czy jest ciężko ranny?” – zapytała Sophie.
Jest na sali operacyjnej. Musiał odnieść poważne obrażenia.
„Został postrzelony!”
Felix miał ponury wyraz twarzy. Z paniki podjął złą decyzję. Właściwie nie powinien był prosić Sophie o przyjazd do szpitala.
Wkrótce zjawią się tu wszyscy z rodziny Lombardów. Jak mam później wytłumaczyć Staremu Panu Lombardowi obecność Sophie?
„Co?” Widząc zachowanie Feli






