"Mały, wszystko w porządku, nic ci nie jest." Adam gładził Noego po plecach, próbując go uspokoić. Noe podniósł głowę i spojrzał na Adama; poczuł, że jego małe ciałko wreszcie odnalazło w sobie duszę.
"Kolego." Wykrzyknął głośno, chowając drobną twarzyczkę w objęciach Adama.
Adam objął go, próbując uspokoić, ale Noe był zbyt zaniepokojony atmosferą, skoro nikt z jego rodziny nie był z nim; obecnoś






