– Serio mówisz, bracie? – zapytał jeden z nich, wpatrując się w mężczyznę w czarnym garniturze z szeroko otwartymi oczami.
Nagle, jakby mężczyzna w czarnym garniturze odzyskał zmysły, ścisnął kieliszek wina w pięść, zamknął oczy, a następnie otworzył je ponownie; tym razem jego oczy stały się jeszcze zimniejsze, jakby to nie on wypowiedział te słowa.
– Bracie, pierwszy raz w życiu zauważasz coś,






