– Co on, twoim zdaniem, zamierza zrobić? – zapytał Theo.
– Wkrótce się dowiesz – odparł Mike bez cienia emocji na twarzy.
– Bracie, myślisz, że on wie? – Mike pytał poważnie.
– Nawet jeśli wie, nie sądzę, żeby mógł cokolwiek zrobić, bo mam na niego swoje sposoby. – Ace spojrzał przez okno; nie mógł o niczym innym myśleć, chociaż wiedział, że ktoś knuje, a jego myśli wciąż wracały do zeszłej nocy.






