Zachowywała się normalnie i wróciła na przyjęcie.
"Współczuję tej rodzinie Martinów. Po tylu poświęceniach pan Martin doszedł do takiej pozycji, ale po dzisiejszym dniu może wszystko stracić" - powiedział Liam z westchnieniem smutku, zawsze podziwiając pana Martina. Mimo wszystko, w końcu, obraz, który stworzył przed wszystkimi, był fałszywy.
"Powinien zapłacić za to, co naszykuje" - powiedział






