[OSTRZEŻENIE: Ten rozdział jest nieodpowiedni dla moich młodszych czytelników! Proszę czytać na własne ryzyko]
Jej palce u stóp kurczyły się z rozkoszy, jaką dawały jej jego niegodziwe usta, a także od jego dotyku, gdy kciukiem pieścił jej mały guzek, a dwoma palcami delikatnie obrysowywał zewnętrzną część jej słodkiej doliny.
"Mmmmm---~" Paznokcie Kate wbiły się w jego ramię, mocno się go trzym






