Ich oczy wyszły z orbit. "Co ona, do cholery, ma na myśli?"
Pan Martin i Alina przysięgliby, że ich dusze opuściły ich ciała.
"Ty=ty=ty..." Alina poczuła, że słowa uwięzły jej w ustach.
Przełknęła ślinę z trudem i spróbowała jeszcze raz, ale bez skutku.
Pan Martin był w tej samej sytuacji co ona.
"Żoneczko..." David zaczął całować ją po szyi na oczach wszystkich.
Kate mocno się zarumieniła;






