Wgramolił się na nią.
Kate spojrzała na niego ze zmarszczonymi brwiami.
– Nadal zła? – zapytał David, leżąc na niej.
Kate spróbowała odwrócić głowę w drugą stronę, żeby nie musieć patrzeć na jego twarz.
– Więc powinienem się postarać, żeby roztopić twój gniew, prawda, kochanie? – David uśmiechnął się przebiegle.
Nie musiał jej ponownie mówić, co rozumie przez "postarać się"; ona już znała jego zna






