Po długim czasie pani Roth przestała płakać.
– Wracamy dzisiaj. Mam nadzieję, że porozmawiasz z dziadkiem. On wcale nie jest zły; mam nadzieję, że z nim porozmawiasz – powiedziała pani Roth, – mam nadzieję, że zrozumie, że ich związek jest nowy i potrzeba czasu, żeby stał się częścią rodziny, żeby go nie zmuszała.
– Dobrze – odpowiedział David, znając swoje ograniczenia. Westchnął w duchu.
– Mogę






