– O, cześć ciociu – przywitała kobietę Kate.
Pani Will skinęła głową i odparła: – Dzień dobry, pani. – Przywitała się tak samo jak Alex.
Kate poczuła się niezręcznie, ale nic nie powiedziała.
Gdy wyciągnęła rękę w stronę chłopczyka, dając do zrozumienia, że nie ma złych zamiarów, on również wyciągnął rączki w jej stronę, jakby chciał się do niej przytulić. Serce Kate rozpłynęło się jak wata cuk






