Impreza się rozpoczęła.
W samym środku sali światła mieniły się wszystkimi kolorami. Wyglądały jak perły i diamenty. Na parkiecie przystojny młodzieniec i jego piękna partnerka tańczyli z gracją.
Poza parkietem Jay pił i rozmawiał z gośćmi. Pił śmiało i swobodnie. Wyglądał przy tym seksownie i elegancko. Całym sobą emanował aurą szlachetnego księcia. Można było wpaść w jego sidła. Otaczał go niezl






