– No cóż, jeśli chcesz umrzeć humanitarną śmiercią, to mogę ci w tym pomóc – droczyła się z nim Rose złośliwie.
Sean był kompletnie oniemiały. – Możesz odrzucić te nieczyste myśli? Po prostu próbowałem poprosić cię o szklankę wody.
Rose zaniemówiła.
Wstała i nalała mu szklankę ciepłej wody. Kiedy mu ją podała, Sean zmierzył ją z wielkim żalem. – Mam związane ręce. Możesz mnie nakarmić?
Rose wyciąg






