Jay był zmuszony przenieść wzrok na portret…
Pomijając jej zręczne pociągnięcia pędzlem, w tym portrecie nie było ani jednego godnego pochwały elementu. Osobno wzięte, rysy twarzy tej osoby były arcydziełem Boga, ale złożone razem, wynik można by porównać do sceny wypadku samochodowego.
To z pewnością nie odzwierciedlało standardu Angeline.
Jay potrząsnął głową, odsuwając wszystkie skomplikowane m






