Rolls-Royce stał zaparkowany tuż przy drzwiach. Kiedy Róża wyciągnęła rękę, by je otworzyć, Jay, który rzadko okazywał galanterię, również wyciągnął ramię. Wtedy dłonie obojga spoczęły jednocześnie na klamce.
Róża natychmiast cofnęła rękę i spojrzała na Jaya, drżąc.
„Czy on próbuje otworzyć mi drzwi?”
Natychmiast odrzuciła tę myśl. Ten człowiek był oderwany od rzeczywistości i był potentatem bizne






