Czas mijał niepostrzeżenie, a skwar środka lata powoli ustępował. Noce w górskiej willi stawały się nieco chłodniejsze.
Cole leżał na zewnętrznym leżaku, wpatrując się w lśniące gwiazdy nad głową. Jego wzrok gonił za jasnym księżycem.
– Carson, powiedziałbyś, że jestem gwiazdą czy księżycem? – Cole nagle odwrócił głowę i spojrzał na stojącego obok Carsona zdezorientowanym wzrokiem.
Carson spojrzał






