"Rose Loyle!"
Rose już miała sięgnąć do klamki, gdy usłyszała leniwy głos Jaya, który ją zatrzymał. "Przespałaś się ze mną, a teraz chcesz uciec?"
Rose odwróciła się i wciągnęła szyję jak struś. Jej głos lekko drżał. "To nie było celowe, Panie Ares!"
Jay rozchylił pościel, a spod szlafroka wyłoniły się jego nogi. Podszedł do Rose i jedną ręką popchnął drzwi.
Drzwi automatycznie się zamknęły.
Rose






