Prezes poczuł się nieco spokojniej. „Masz rację. Mistrz Ares to biznesmen, któremu zależy na zysku, mało prawdopodobne, żeby narobił sobie wrogów w Bell Enterprises dla kobiety.”
Odwrócił się, żeby spojrzeć na Rose Loyle i zmarszczył brwi na widok nieruchomego ciała na podłodze. „Kobiety. Co za niska wytrzymałość na ból. Wyrzucić ją.”
Ochroniarze prezesa zbliżali się do ciała Rose, kiedy nagle drz






