Szczerze mówiąc, Sean nie miał pojęcia, ile Rose Loyle znaczyła dla Jaya Aresa, czy w ogóle lubił ją na tyle, by narazić się Bell Enterprises. Jednak Jay Ares mógł być teraz jego jedyną opcją.
"Mistrzu Ares. Rose Loyle jest... Mój ojciec ją ma" - przekazał Sean z tłumionym niepokojem i zakłopotaniem.
"Co masz na myśli?" - Przystojne rysy Jaya natychmiast stwardniały, emanując duszącą aurą.
"Miała






