Mógł być tylko jeden powód, dla którego ktoś celowo podjudziłby reporterów do zadawania tak drażliwych pytań – aby go upokorzyć i osłabić jego publiczne wpływy.
Jay zerknął na stojącego za nim Jacka. Jack właśnie wysiadł z samochodu i zobaczył, że jego syn został osaczony przez reporterów. W kącikach jego ust pojawił się drwiący uśmieszek.
Jack wiedział, że Jay zawsze był arogancki i zarozumiały.






