Ujrzawszy kobiecą aurę otaczającą Graysona, Finn nie mógł powstrzymać się od wyplucia herbaty, którą właśnie pociągnął łyk.
– Od kiedy gustujesz w takim stylu, panie Gray? – zapytał Finn, czując, jak na całym ciele pojawia mu się gęsia skórka.
– Jestem ładna, Finn? – Grayson rzucił mu zalotne spojrzenie.
Finn przełknął ślinę i kiwnął głową. – Bardzo ładna.
– Podobam ci się w takim wydaniu? – dopyt






