Angeline zaniemówiła. „…”
Z impetem opadła na ramię Josie i zaszlochała.
Josie odwróciła się, by zbesztać Zetty i Robbiego: „Co wy sobie wyobrażacie, smarkacze? Ona jest waszą…”
„Josephine Ares”. Z tyłu dobiegł ich groźny głos.
Klasyczny czarny rolls-royce zatrzymał się obok Josephine i Angeline.
Na dźwięk znajomego głosu serce Angeline zaczęło walić jak oszalałe. Odwróciwszy się, wpatrywała się o






