Dzieci zanosiły się płaczem.
Nie mogąc nic więcej zrobić, Storm zdołał jedynie przygarnąć dzieci i mocno je objąć.
Josephine poczuła, jak serce ściska jej się na widok odchodzącej Angeline. Odwróciła się i weszła do głównego holu.
– Dlaczego spychasz ją na drogę bez powrotu, Jay? – Josephine stanęła przed Jayem, a wbrew jej woli po policzkach popłynęły jej łzy współczucia dla Angeline.
Jay powoli






