Angeline obudziła się wcześnie następnego dnia.
Jej serce niewytłumaczalnie podskoczyło z radości, gdy przypomniała sobie, że Cole obiecał odwieźć ją dziś do Cesarskiej Stolicy.
Gdy głębiej zastanowiła się nad źródłem tej radości, doszła do wniosku, że chodziło o to, iż w Cesarskiej Stolicy był Jay.
Angeline znowu posmutniała.
„Już cię nie kocha. Nie możesz już o nim myśleć. Od dziś musisz o nim z






