Wyraz przystojnej twarzy Jaya w jednej chwili zmienił się w furię.
Jak śmiała ubóstwiać celebrytów za jego plecami?
Jay spojrzał na strój syna i przestał uważać go za zachwycająco uroczego. Przeciwnie, teraz tylko mu zawadzał. Nie oszczędził swoich dwóch synów, rzucając krótko: – Brzydale.
Jenson z frustracją przewrócił oczami w stronę małego Robbiego. – Nikt cię nie prosił, żebyś tyle gadał – pow






