Jack również nie miał w tym żadnego doświadczenia i zdenerwował się po słowach pani. Przecież dziecko w brzuchu Sery było jego rodzonym synem.
– Przygotuj samochód. Jedziemy natychmiast do szpitala.
I tak oto pani spakowała torbę porodową i wraz z Jackiem zawiozła Serę jeszcze tej nocy do Stolicy Imperialnej.
Najpierw udali się do prywatnego szpitala położniczo-ginekologicznego. Sprzęt i te






