Przystojną twarz Jaya pokrywał martwy wyraz.
– Zerwij z nim – zagroził.
Angeline również pragnęła zerwać z Cole’em. Ten smarkacz jednak uczepił się jej jak rzep psiego ogona.
– Nie mogę – odparła spokojnie.
Kiedy zaczęli się spotykać, to zawsze Cole przejmował inicjatywę.
Kiedy te słowa dotarły do uszu Jaya, zabrzmiały tak, jakby Angeline z trudem przychodziło rozstanie z Cole’em.
– Naprawdę tak t






