Mimo to, Angeline przybrała wyraz naiwnej odwagi i odezwała się: – On nie ma tu nic do gadania.
Jay odpowiedział gestem w stylu „proszę bardzo”. – Daj mi znać, jak ci poszło.
Angeline była oszołomiona tym, jak łatwo jej odpuścił.
Gdyby wiedziała, że jest mocny tylko w gębie, nie spędziłaby ostatnich kilku dni, ciągle oglądając się przez ramię.
Wychodząc z sali szpitalnej Jaya, Angeline ze zdumieni






