Angeline nie mogła powstrzymać zazdrości, gdy jej wzrok spoczął na smukłych, długich nogach Jaya. Ona również chciała podziwiać je z bliska i od czasu do czasu dotykać.
Wzrok Jaya padł na drobną postać w progu, a jej rozmarzone, pełne uwielbienia spojrzenie sprawiło, że w jego oczach pojawił się cień rozbawienia.
– Dlaczego wróciłaś? – Zrobił niezadowoloną minę.
Angeline weszła do pokoju. Nie ośmi






