Kobieta rzuciła się prosto w ramiona Jaya z kokieteryjnym zawołaniem:
– Tęskniłam za tobą, Jay.
Na co Jay objął dłonią jej policzek i odparł czule, z wesołością w oczach:
– Co ci tak długo zeszło?
Angeline uderzyła jego czułość wobec tamtej kobiety; ta sama czułość, która kiedyś należała tylko i wyłącznie do niej.
A jednak w tamtej chwili obdarzał nią tę kobietę, stojącą tuż przed nią.
Oczy Angeli






