Angeline zacisnęła pięści i kopniakiem wyważyła drzwi kabiny, na co dziewczyny w środku ze strachu rzuciły się sobie w objęcia.
– Kim jesteś?
– Jestem starszą siostrą małej Josie – odparła wściekle Angeline.
Kobieta imieniem Elsa prychnęła i odzyskała butny ton.
– Siostra Josie? A już myślałam, że jakaś gruba ryba. Co, zła jesteś, że spoliczkowałam twoją siostrę? To idź, poskarż się reżyserowi. Ja






