— Dlaczego tu jesteś? — spytała zszokowana Angeline.
Finn spojrzał na półnagiego Cole'a Yorksa i uśmiechnął się złowieszczo. — Z rozkazu prezydenta mam wykastrować tego skurwiela.
Cole zmarszczył brwi. — A co z moimi ludźmi?
— Prezydent pokonał ich wszystkich — odparł Finn.
Cole był zdumiony. — Jakie umiejętności ma ten kaleka?
Angeline z wściekłym warknięciem rzuciła w Cole’a poduszką. — Nie nazy






