Następnie uniósł dłoń małego Robbiego i skierował obiektyw kamery prosto na Angeline, która ze spuszczoną głową w pełnym skupieniu wyrabiała ciasto.
Sokole źrenice Jaya zwęziły się na widok ogromnej ilości ciasta przed nią.
Wściekły, Jay zawołał głuchym głosem: „Angeline”.
Angeline nie spodziewała się, że wypowie jej imię i w panice podniosła głowę. W ten sposób napotkała jego spojrzenie.
„W czym






