languageJęzyk

Rozdział 145

Autor: iiiiiiris16 wrz 2025

Melodia była melancholijna przez ostatnie kilka dni. Nie pytała Jeremiego, dlaczego zachowywał się w ten sposób. Zamiast tego, w jej wnętrzu zakorzeniło się poczucie wycofania.

Jej skorupa, niczym u ślimaka, znów się zamykała.

Po południu poszła do gabinetu lekarskiego, aby potwierdzić zlecenia i przypadkiem wpadła na Jeremiego, który właśnie wychodził.

Instynktownie cofnęła się, opuszczając głowę

Ustawienia czytania

Rozmiar czcionki

17px
Obecny rozmiar

Motyw

Wysokość linii

Grubość czcionki