Zanim Melody zdążyła go powstrzymać, Jeremy już chwycił ramkę ze zdjęciem. Zmarszczył brwi, widząc ohydny kostium maskotki. Widział już tego samego niedźwiedzia.
Miał wtedy szesnaście lat, a była to rocznica śmierci Cheryl. Siedział przy drodze w ponurym nastroju, wyłączając się.
Był słoneczny dzień i siedział tam bardzo długo. Gorąco pragnął, aby ostre słońce odpędziło przygnębiające myśli w jego






