W oczach Laury, Krystal była teraz najlepsza.
Nawet Jeremy nie mógł się z nią równać.
Nie był jednak zmartwiony. Krystal nie była powodem, dla którego przyszedł dziś do rezydencji Waldorfów. Jego wcześniejsze słowa miały jej jedynie przypomnieć, by nie spoczywała na laurach. W końcu operacja jest naprawdę udana dopiero wtedy, gdy stan pacjenta jest całkowicie stabilny.
Denvin miał po południu pewn






