Na wzmiankę o imieniu Dennisa, Melody zatrzymała się w pół kroku. Odwróciła się, by spojrzeć na Jeremy'ego. Jej brwi lekko się zmarszczyły, jakby miała coś do powiedzenia.
Głębokie oczy Jeremy'ego spowijała nieprzenikniona mgła. Stał w niewielkiej odległości, obserwując ją w milczeniu.
Zawahała się, ale zanim zdążyła cokolwiek powiedzieć, usłyszała nonszalancki głos Denvina. "Co z Dennisem? Ja też






