To nie był luksusowy apartament, ale czynsz był dla Melody do udźwignięcia.
Kiedy Felicja pomagała jej się wprowadzić, westchnęła. "Gdyby moi rodzice się nie kłócili, mogłabyś po prostu zostać u mnie. Oszczędziłabyś sobie tych wszystkich kłopotów."
Melody potrząsnęła głową. "Nigdy nie było mi tak naprawdę wygodnie u ciebie. Potrzebuję własnej przestrzeni."
Felicja nie naciskała. Pomogła jej urządz






