Jeremy odwrócił wzrok i skupił całą uwagę na Melody, a jego wyraziste rysy twarzy spowijał wyraźny cień frustracji.
Melody potrząsnęła smartfonem. – Zadzwonili do mnie i kazali przyjść.
W drodze do szpitala Alojzy delikatnie, ale uparcie nakłaniał Melody, by opowiedziała mu o swojej sytuacji. Teraz był jeszcze bardziej niezadowolony ze swojego przyszłego szwagra, który i tak był już pod jego lupą.






