Kiedy Melody i Felicia dotarły do szpitala, Tiffany leżała na łóżku. Jej twarz była blada jak śnieg.
W momencie, gdy je zobaczyła, łzy popłynęły po jej policzkach. Jej głos był ochrypły i załamany. "Wiedziałam, że nie powinnyśmy były pozwolić mu wrócić z nimi. On jest takim idiotą. Jak on tego nie przejrzał? Nawet nie zdawał sobie sprawy, że jest wykorzystywany."
"Nawet nie dotarł do ich domu. Ta






