Otwarty parking był spowity półmrokiem, a wnętrze samochodu tonęło w jeszcze głębszych cieniach. Jedynym dźwiękiem był ich splątany oddech.
Melody przylgnęła do piersi Jeremy'ego, uchem spoczywając na jego sercu. Słyszała jego gwałtowne bicie. To był ostry kontrast w porównaniu do zwykłego, chłodnego zapachu jego ciała.
"Puść mnie," wyszeptała, zdyszana i ochrypła.
Ale Jeremy się nie poruszył. Zam






