Jeremy pociągnął ją z większą siłą, niż było to konieczne, przez co ramię Melody wciąż lekko pobolewało.
Kiedy zobaczył jej reakcję, irytacja Jeremy'ego zaczęła ustępować.
"Nie miałem nic złego na myśli. Po prostu myślałem..."
Jego głos ucichł, gdy jej wzrok znowu opadł, odmawiając w milczeniu odpowiedzi.
Jeremy zmarszczył brwi. Bez słowa położył obie dłonie na jej ramionach i delikatnie posadził






