Melody chciała spróbować. To było tak, jak Miller zachęcał ją do zmierzenia się ze strachem, który tak mocno ciążył jej na sercu, ale w momencie, gdy wyszła na zewnątrz, zobaczyła Jeremy'ego.
Siedział na ławce na korytarzu, przeglądając jakieś dokumenty. Na dźwięk otwierających się drzwi podniósł wzrok.
W chwili, gdy ich oczy się spotkały, wstał i ruszył w jej stronę. "Co się stało?" zapytał cicho






