Gdy tylko drzwi na schody pożarowe się zamknęły, na zewnątrz wybuchło zamieszanie.
Głos Alojzego załamał się, gdy krzyknął: "Dlaczego się wszyscy na mnie rzuciliście? Jestem tylko licealistą! Odpowiadałem na te pytania tysiąc razy!"
"I tak mi nie wierzycie, więc po co w ogóle pytacie? Napastujcie Jamesa, jeśli jesteście tacy odważni! Czepiacie się mnie, bo wiecie, że nie mogę was wrzucić na czarną






