Ton Denvina był pełen złośliwości. Nawet nie próbował ukryć pogardy w oczach. Zupełnie jakby Krystal nie była jego rodzoną siostrą.
Melody otworzyła dokument, który odrzucił na bok, a jej wyraz twarzy natychmiast się zmienił. Zajęło jej chwilę, zanim się uspokoiła.
Zapytała drżącym głosem: – Więc to Krystal stała za wypadkiem Cheryl?
Chwilę później coś przyszło jej do głowy. Natychmiast spojrzała






