Jeremy był chirurgiem, a jego najcenniejszym atutem były jego ręce. Dla każdego lekarza ochrona rąk była niewypowiedzianą zasadą wyrytą głęboko w sercu. Dlatego nie miał powodu, żeby robić coś takiego.
Melody poczuła zbliżający się ból głowy. Po uspokojeniu Aloysiusa i poproszeniu go, aby wyszedł, odwróciła się do Jeremy'ego ze skomplikowanym wyrazem twarzy. "Czego ode mnie chcesz?"
Jeremy zatrzym






