Melodia aż podskoczyła, czytając wiadomość od Alojzego. Jolanta powierzyła go jej na czas jego pobytu, a on już zdążył nabroić, ledwo dzień po przyjeździe do Jembiny.
Nie tracąc czasu, powiedziała Bevinowi, że musi wziąć dzień wolny i pojechała prosto do Szpitala w Jembina.
Alojzy napisał, że jest na izbie przyjęć, ale bez względu na to, gdzie go szukała, nie mogła go znaleźć.
Już miała się odwróc






