Tuż przed lunchem Ofelia w końcu zwróciła się do Jeremy'ego. "Musisz być dzisiaj naprawdę wolny."
Jeremy zawahał się i odparł: "Nie jestem zbyt zajęty."
Wtedy Ofelia wydała z siebie suchy śmiech i spojrzała na Melody.
Nietrudno było jej odgadnąć, co dzieje się w głowie Jeremy'ego. Zazwyczaj nigdy nie zostawał długo, kiedy wpadał. Przechodził do sedna, mówił, co miał do powiedzenia, i wychodził. Al






